Ford Puma ST już oficjalnie [dane techniczne, zdjęcia]

Ford atakuje rynek crossoverów prezentując 200-konnego Puma ST.

Nadszedł wyczekiwany moment premiery zupełnie nowej Pumy ST. Auto zostało opracowane całkowicie od zera, bazując na komponentach Pumy oraz Fiesty. To co otrzymujemy jest dość wyjątkowe, gdyż na rynku nie mamy dziś zbyt wiele podkręconych crossoverów.

Pod względem stylistyki, Ford Puma ST wyróżnia się przeprojektowanymi zderzakami, zwiększoną lotką na klapie bagażnika, dwoma końcówkami wydechu, czarnym wykończeniem oraz obniżonym i utwardzonym zawieszeniem. Ford zaszalał też nieco w kolorystyce i gamie lakierów pojawił się nowy, niesamowicie jaskrawy zielony kolor Mean Green.

Źródłem napędu nowej Pumy ST jest ta sama jednostka napędową jaką znamy z nieco mniejszej Fiesty ST. To oznacza, że pod maską znajdziemy 3-cylindrową, 1,5-litrową jednostkę o mocy 200 KM i 320 Nm. Cała moc będzie przekazywana na przednie koła za pośrednictwem wyłącznie 6-stopniowej skrzyni biegów.

Pod względem osiągów jest całkiem nieźle. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h według producenta trwa 6,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 220 km/h. Skrzynia biegów jest niemalże identyczna jak w Fieście ST, jednak posiada skróconą charakterystykę ostatniego biegu.

Na pokładzie znajdziemy nowe zawieszenie z belką skrętną, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, wydajniejszy układ hamulcowy, nowy układ wydechowy, kontrolę wektorowania momentu oraz nieco usztywniony układ kierowniczy. Jak podaje Ford, reakcje układu kierowniczego są o 25% szybsze niż w bazowym modelu, a w układzie hamulcowy posiada o 17% większe tarcze.

Aktualnie polski cennik nie jest znany. Jak podaje polskie przedstawicielstwo Forda, auto ma trafić do polskich salonów z cena pomiędzy Fiestą ST a Focusem ST, czyli między 91 150 zł oraz 119 750 zł. Produkcja modelu będzie się odbywać w zakładach w Rumunii, czyli w tym samym miejscu co zwykły Ford Puma.

2021 Ford Puma ST

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz